Witam drodzy czytelnicy!
Na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją dosyć długą nieobecność. Z powodu praktyk zawodowych zabrakło mi czasu na prowadzenie bloga. Niestety coraz więcej obowiązków, co powoduje, że zapominam o tym co najważniejsze - o moich czytelnikach, czyli o was. Bardzo cieszyłabym się, gdyby jednak ktoś to czytał i był na bieżąco, ale dziękuje na dzień dzisiejszy za 1465 wyświetleń. To bardzo wiele jak dla mnie. Moje praktyki w restauracji "Zamek" dobiegają powoli końca. Nie mogę narzekać na moje niedogodności, mobilizacja i zaangażowanie "pełną parą", ciekawi ludzie, godne polecenia potrawy i ciekawa aranżacja wnętrz, która wzbudza nie jednego gościa. Odnośnie mojego psa, którego się doczekałam- nazwałam go Fado. Ma już około 9 tygodni, rośnie coraz szybciej, niezły rozrabiaka jakich mało, ale jest cudownym szczeniaczkiem. Od poniedziałku znów szkoła... Nie wiem, czy jestem na to gotowa po 4 tygodniach praktyk. Mam nadzieję, że temu podołam. Liczę na wasze wyrazy dopingu. :) Ostatnio byłam na urodzinach mojej przyjaciółki Natali. Świetnie się bawiłam. Humor jak zawsze dopisywał, nawet doczekałam się nowej sesji zdjęciowej, na którą szliśmy ok. 5 km. Roześmiane, zwariowane, pogoda nieco nie dopisała, ale deszczu uniknęliśmy, tylko w drodze powrotnej "trochę" zmoknęłyśmy. Mimo tego, warto czasami szaleć i nie myśleć o teraźniejszości. :D
Co u was? Proszę, piszcie w komentarzu co chcecie zobaczyć w kolejnej notce? A postaram się zrobić to dla was. Może haul modowy, inspiracje strojów na wakacje 2015? Liczą się wasze pomysły! :)
Na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją dosyć długą nieobecność. Z powodu praktyk zawodowych zabrakło mi czasu na prowadzenie bloga. Niestety coraz więcej obowiązków, co powoduje, że zapominam o tym co najważniejsze - o moich czytelnikach, czyli o was. Bardzo cieszyłabym się, gdyby jednak ktoś to czytał i był na bieżąco, ale dziękuje na dzień dzisiejszy za 1465 wyświetleń. To bardzo wiele jak dla mnie. Moje praktyki w restauracji "Zamek" dobiegają powoli końca. Nie mogę narzekać na moje niedogodności, mobilizacja i zaangażowanie "pełną parą", ciekawi ludzie, godne polecenia potrawy i ciekawa aranżacja wnętrz, która wzbudza nie jednego gościa. Odnośnie mojego psa, którego się doczekałam- nazwałam go Fado. Ma już około 9 tygodni, rośnie coraz szybciej, niezły rozrabiaka jakich mało, ale jest cudownym szczeniaczkiem. Od poniedziałku znów szkoła... Nie wiem, czy jestem na to gotowa po 4 tygodniach praktyk. Mam nadzieję, że temu podołam. Liczę na wasze wyrazy dopingu. :) Ostatnio byłam na urodzinach mojej przyjaciółki Natali. Świetnie się bawiłam. Humor jak zawsze dopisywał, nawet doczekałam się nowej sesji zdjęciowej, na którą szliśmy ok. 5 km. Roześmiane, zwariowane, pogoda nieco nie dopisała, ale deszczu uniknęliśmy, tylko w drodze powrotnej "trochę" zmoknęłyśmy. Mimo tego, warto czasami szaleć i nie myśleć o teraźniejszości. :D
Co u was? Proszę, piszcie w komentarzu co chcecie zobaczyć w kolejnej notce? A postaram się zrobić to dla was. Może haul modowy, inspiracje strojów na wakacje 2015? Liczą się wasze pomysły! :)
A oto chciałam podzielić się z wami zdjęciami z ostatniej sesji zdjęciowej:
9 maj 2015r.
Zapraszam:
INSTAGRAM: https://instagram.com/amylezka/
ASK.FM: http://ask.fm/ladykax
Czekam na wasze pomysły w komentarzach! :)









