✸18✸
16:45
Witajcie. Powitajmy wspólnie nowy poranek. Za mną niesamowity dzień! Nigdy bym nie pomyślała, że w ciągu jednego dnia zdarzy się tyle pozytywów. Zdany egzamin praktyczny na prawo jazdy, spotkanie ze znajomymi, mile spędzone popołudnie u boku przyjaciółki, w tym wypad na przepyszną pizzę, zakupy oraz szereg innych zdarzeń. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że to wszystko miało miejsce. Piękna pogoda, porankiem nieco chłodna, jednakże promienie słoneczne obrazowały mój nastrój i rozpromieniony wyraz twarzy. Samo wyjście z WORDU z wynikiem pozytywnym było najszczęśliwszym darem z góry. Uważam, że nic nie dzieję się od tak. Strasznie dużo mówię i jakoś bardzo nie przeszkadza mi to. Jednakże nie chodzi tu o moje odczucia, a o bliskich, których czasami to denerwuje, ale jestem im bardzo wdzięczna za cierpliwość do mnie i mojej niekończącej się mowy. Wnioskuję, że mało osób to ciekawi, ale lubię nawet sama do siebie coś "głośno" napisać. Wieczór spędziłam z przyjaciółką przy dobrej komedii, muzyce oraz przekąskach. Dużym zaskoczeniem dla mnie była również przejażdżka mksem. Podczas niej zajęłam miejsce z Natalią naprzeciwko dwóch dziewczyn, które obserwowały nas przez krótki moment. Podczas wysiadania na przystanku jedna z nich potknęła się i spadła na moje ramię. Od razu mnie przeprosiła i objęła. Byłam zaskoczona, bo po raz pierwszy spotkałam się z taką kulturą i tolerancją. Oczywiście odpowiedziałam, że nic takiego się nie stało zapewniając o swoich przemyśleniach. Reasumując dzień minął naprawdę niecodziennie, magicznie wręcz, mam nadzieję, że nie był to ostatni dzień życia zakończony z takim happy end'em.
A tymczasem podsyłam kilka zdjęć, które mnie zainspirowały:
Dobranoc. ;*
Pozdrawiam ciepło.



0 komentarze